Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Pokarmy wywołujące objawy ADHD

Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) jest jedną z głównych plag zachodniego świata.

Około 6% dzieci cierpi z powodu ADHD, jednak w samych Stanach Zjednoczonych o wiele więcej dzieci doświadczyło wpływu tej dolegliwości. Próby zrozumienia tego zaburzenia doprowadziły do licznych nieporozumień. Mimo że wielu ludzi czuje się kompetentnych, aby uznać kogoś za „nadpobudliwego”, nadpobudliwość nie musi wcale być objawem ADHD. Prawdziwa diagnoza opiera się na dwóch szczególnych kryteriach: pierwsze dotyczy charakterystycznej, przewlekłej nieumiejętności skupienia lub łatwego odwracania uwagi, drugie impulsywności zachowawczej oraz emocjonalnej. Mniej niż połowa osób z ADHD wykazuje typową nadpobudliwość lub poważną bezsilność. Poniżej podajemy  wgląd w różne objawy związane z ADHD.

Nawet szybki rzut oka na listę wystarczy, aby zobaczyć, że ADHD jest czymś więcej niż małoznaczącym problemem „bycia uciążliwym”. To zaburzenie przeszkadza w każdym aspekcie życia dziecka: w domu, w szkole, w relacjach z przyjaciółmi. Co więcej, ADHD ma szkodliwe i długoterminowe skutki związane z wynikami w szkole, sukcesami zawodowymi oraz rozwojem społecznym i emocjonalnym, np. jedna czwarta dzieci z ADHD musi powtarzać co najmniej jedną klasę w szkole, mimo że ich możliwości naukowe są wystarczające. Dorośli z ADHD również doświadczają dalekosiężnych skutków. Dlatego zaleca się, by w rodzinach, społecznościach oraz w państwach zrobić wszystko, aby zapobiec ADHD. Szybka diagnoza oraz leczenie są również bardzo istotne.

POKARMY ORAZ DODATKI WYWOŁUJĄCE OBJAWY ADHD

Typowym sposobem określenia alergii pokarmowych oraz wrażliwości jest „dieta eliminacyjna”. Dieta eliminacji rozpoczyna się od radykalnego ograniczenia spożywanych pokarmów. To, jakie pokarmy zostają wykluczone, zależy od lekarza zalecającego dietę. Często eliminowane pokarmy w przypadku ADHD obejmują wszelkie sztuczne barwniki, aromaty oraz konserwanty, jak również nabiał, kukurydzę, owoce cytrusowe, czekoladę i pszenicę. (Uwaga: wymienione tu pokarmy powinny być wyeliminowane w zupełności. Nie powinno się używać żadnych produktów zawierających te składniki – nawet lekarstw czy pasty do zębów). Wiele wymienionych przeze mnie kategorii pokarmów zostało włączonych już w znanym protokole Feingolda, opublikowanym w 1973 roku.

Gdy u pacjenta stosującego taką ograniczoną dietę obserwuje się poprawę stanu zdrowia, wówczas po trzech tygodniach wyłączone z diety pokarmy można stopniowo ponownie wprowadzić (za każdym razem jeden rodzaj pokarmu). Jeśli włączenie pewnych pokarmów do diety spowoduje zaostrzenie objawów, pokarmy te są uznawane za potencjalne czynniki sprzyjające ADHD i muszą zostać ponownie wyłączone z diety. Po kilku miesiącach unikania pewnych pokarmów niektóre z nich można na nowo spożywać, powinno się to jednak robić rzadko, by nie wywoływać niepokojących objawów.

Ponad dziesięć lat temu brytyjski naukowiec Carter i jego współpracownicy zastosowali taką metodę wśród 78 nadpobudliwych dzieci. U 59 dzieci zaobserwowano poprawę dzięki diecie eliminacyjnej. W 19 przypadkach naukowcy byli w stanie określić pokarmową przyczynę dolegliwości, która wywoływała problemy z zachowaniem. Działo się to nawet wtedy, gdy dany składnik pokarmowy był ukryty w innym pokarmie. Ostatnio inna grupa z Wielkiej Brytanii stwierdziła, że pewne związki powinny zostać na zawsze wyeliminowane z diety. W badaniu na ponad 1800 trzylatków Bateman oraz jego współpracownicy odkryli, że sztuczne barwniki oraz konserwanty, jak na przykład benzoesan sodu, powodują pogorszenie zachowania bez względu na to, czy dziecko ma ADHD, czy nie.

Owe dane są wystarczająco przekonujące, aby wszyscy rodzice rozważyli dietę eliminacji w przypadku dzieci z ADHD. Mimo iż teoretycznie wykształceni rodzice są w stanie zrobić to bez nadzoru medycznego, rozsądnie byłoby znaleźć lekarza, który pomoże rodzicom tym się zająć. I oczywiście nie należy rezygnować z leków (ze względu na ich zawartość czy jakiekolwiek inne powody) bez uprzedniego skonsultowania się z lekarzem, który je zapisał.

Dr Neil Nedly

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry

Nasza strona korzysta z plików cookie, kontynuując korzystanie z niej zgadzasz się na ich używanie. Więcej informacji tutaj.