Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Mity w medycynie

1. Choroba po prostu się pojawia

Zwykliśmy uważać, że choroba jest czymś normalnym, bo przecież na coś trzeba umrzeć. Jednak tego rodzaju myślenie jest niebezpieczne. Nigdy nie należy akceptować idei, że jest to normalne i naturalne, że ludzie umierają przedwcześnie z powodu zawału serca, udaru mózgu czy choroby nowotworowej.

Choroba nie jest rzeczą normalną. Powstaje ona najczęściej wskutek tego, jak żyjemy, jak się odżywiamy, co pijemy, czy palimy, czy prowadzimy aktywny fizycznie tryb życia. Wiele stanów chorobowych może ulec zdecydowanej poprawie, a nawet zupełnemu odwróceniu, w efekcie zmian nawyków zdrowotnych. Im człowiek bardziej troszczy się o swój organizm tym więcej posiada energii życiowej, tym zdrowiej wygląda i tym młodszym się czuje.

2. Starszy wiek zawsze przynosi problemy zdrowotne

Nie trzeba spodziewać się bólów stawów, fizycznego niedołęstwa czy zaburzeń umysłowych jako nieuniknionego zła w starszym wieku. Z niewielką nawet wiedzą na temat tego, jak zdrowo żyć i wybierając zmianę stylu życia na lepszy można wpłynąć na to, aby zawsze dobrze się czuć, zawsze tryskać zdrowiem i przedłużyć lata swojego życia.

3. Nic nie musisz robić, aby zachować zdrowie

Nieprawda! Niezliczona ilość badań naukowych przeprowadzonych w ostatnim czasie wykazała, że większość chorób śmiertelnych i prowadzących do inwalidztwa związanych jest ze stylem życia. Wiele z tych schorzeń można odwrócić poprzez życie zgodne z prawami natury. Wybory odnośnie diety i innych czynników stylu życia są najbardzej potężnymi czynnikami, jeżeli chodzi o zachowanie zdrowia.

Eksperci w dziedzinie medycyny prewencyjnej na świecie zgodnie twierdzą, że blisko 90 procentom wszystkich schorzeń można zapobiegać poprzez prostą zmianę stylu życia.

4. Nakłady finansowe na ochronę zdrowia determinują stan zdrowia społeczeństwa

Nic bardziej mylnego! Prawda jest taka: zdrowie jest następstwem zdrowego stylu życia. Natomiast nakłady finansowe na ochronę zdrowia są następstwem złego stanu zdrowia społeczeństwa, którego zwyczaje zdrowotne są złe. Amerykanie, którzy przeznaczają na ochronę zdrowia zdecydowanie więcej nakładów finansowych niż Japończycy, wcale nie żyją od nich dłużej. To Japończycy są obecnie jednym z najdłużej (i najbardziej zdrowo) żyjącym społeczeństwem na świecie.

Najwięcej „długowiecznych” żyje na wyspie Okinawa. W porównaniu ze społeczeństwem japońskim stu lat dożywa pięć razy więcej mieszkańców Okinawy. Dr Faith Boucher z University of California Davis Medical School, prowadzący badania wśród stulatków z Okinawy podaje, że zawdzięczają oni swoje zdrowie i długowieczność czynnikom stylu życia, takim jak: prosta dieta (niskotłuszczowa, zbliżona do wegetariańskiej)codzienne spacery, pozytywny stosunek do życia, oraz rozwinięta sieć pomocy społecznej. Wiele sędziwych osób z Okinawy jest aktywnych i kreatywnych. „Wciąż komponują muzykę, szyją ubrania, śpiewają pieśni zamiast po prostu siedzieć” – sprawozdaje dr Boucher. Jakże stoi to w opozycji do tego, do czego przyzwyczailiśmy się, żyjąc w naszej zachodniej kulturze…

dr n. med. Hans Diehl

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry

Nasza strona korzysta z plików cookie, kontynuując korzystanie z niej zgadzasz się na ich używanie. Więcej informacji tutaj.