Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Jedzenie jak lekarstwo

Jedzenie jak lekarstwo

Jemy aby żyć, ale warto wiedzieć, co jeść, aby ustrzec się przed chorobą lub poczuć się lepiej.

Zła wiadomość to taka, że reumatoidalne zapalenie stawów jest chorobą przewlekłą. Dobra wiadomość: stosując właściwy sposób odżywiania możemy zatrzymać postęp choroby; nawet do końca życia. Dietetycy zwracają uwagę, aby nasze pożywienie dostarczało niezbędnych składników w optymalnych ilościach, czyli aby dieta była pełnowartościowa. W przypadku chorób autoimmunologicznych, w tym w reumatoidalnym zapaleniu stawów, wygląda to trochę inaczej; sposób żywienia jest tutaj jednym z bardziej istotnych elementów leczenia. Niektóre produkty mogą przyczynić się do nasilenia objawów chorobowych, inne pomagają w pozbyciu się ich. Dbając o to, co jemy i stosując się do pewnych restrykcji żywieniowych na długi czas, niekiedy na zawsze, możemy zapomnieć o nękających nas wcześniej dolegliwościach albo przynajmniej zmniejszyć ich uciążliwość.

Wszystko zaczyna się w układzie immunologicznym

Podobnie jak w innych chorobach autoimmunologicznych, w przypadku RZS układ odpornościowy toczy walkę z samym sobą traktując własne białka jak obce, czyli stanowiące potencjalne zagrożenie antygeny. Odpowiedzią organizmu jest wytwarzanie przeciwciał, które atakują białka stawów, co powoduje ból i trwałe zmiany chrząstki. Wiadomo, że niektóre składniki pożywienia należą do grona szczególnych winowajców odpowiedzialnych za opisany powyżej proces. Antygeny mogą być również pochodzenia bakteryjnego. Jak to się dzieje, że nasz układ odpornościowy zamiast nas bronić zwraca się przeciwko nam?

Można się tutaj posłużyć analogią do reakcji krzyżowych dotyczących alergii na pyłki oraz niektóre produkty spożywcze. Wiadomo, że u osób uczulonych na pyłki traw występuje alergia na pomidory, ziemniaki, orzechy ziemne. W przypadku alergii na pyłki brzozy możemy reagować uczuleniem między innymi na jabłka, gruszki, selery. Dzieje się tak dlatego, że występuje duże
podobieństwo miedzy białkami traw a białkami pomidorów czy też brzozy i na przykład jabłka. Organizm zetknąwszy się z białkami rozpoznanych już wcześniej alergenów w podobny sposób zachowuje się wobec im podobnych, które nie powinny stanowić zagrożenia. Mechanizm chorób autoimmunologicznych sprowadza się do reakcji krzyżowych między antygenem pochodzącym z zewnątrz a normalnym białkiem naszego organizmu, w przypadku RZS dotyczy to chrząstek stawowych. Powstają tak zwane kompleksy immunologiczne, które odkładają się również w stawach. Ich obecność prowadzi do chronicznego stanu zapalnego i systematycznego niszczenia struktury stawów.

Winne złe jedzenie

Współczesny sposób odżywiania do najzdrowszych nie należy. Duża ilość cukru, soli, przetworzone jedzenie, a także pleśnie, drożdżaki, na przykład candida, przyczyniają się do przerwania jelitowej bariery nabłonkowej (zespół nieszczelnego jelita), co pobudza system immunologiczny do wzmożonej reakcji. Nawet niewielka dysfunkcja wątroby sprawia, że system oczyszczania krwi napływającej z jelit staje się niewydolny. Kompleksy immunologiczne przedostają się bezpośrednio do krwi i blokują komórki układu odpornościowego oraz uniemożliwiają usuwanie złogów
i zwyrodnień. Tak zwane choroby cywilizacyjne są plagą naszych czasów. Jedną z przyczyn ich rozpowszechnienia jest nasza miłość do chleba a także zła jego jakość. Budowa glutenu przypomina kalretikulinę, białka odgrywającego znaczącą rolę w inicjowaniu zapalenia stawów. Podobnie zresztą jak występująca w kukurydzy zeina. Równie niepożądaną grupę produktów stanowi nabiał, a to za sprawą albuminy wołowej występującej we wszystkich produktach mlecznych. W przypadku zaawansowanego procesu zapalnego toczącego się w stawach z diety warto też wyeliminować soczewicę oraz czerwoną fasolę. Białko strukturalne GRP w nich zawarte przypomina swą budową kolagen. Do innych czynników odpowiedzialnych za proces rozszczelniania jelita należą: produkty chemioterapii i radioterapii, leki przeciwzapalne: aspiryna lub ibuprofen, kortykosteroidy, antybiotyki, związki zakłócające równowagę hormonalną, niektóre pestycydy, stres i brak słońca.

Warto zadbać o jelita

Stan jelit jest bardzo ważny w przebiegu wielu chorób. Jelita – to również miejsce lokalizacji większej części komórek układu odpornościowego. Początkiem wielu poważnych dysfunkcji naszego organizmu jest zakłócenie równowagi bakteryjnej w tej części przewodu pokarmowego. Następstwem diety cywilizacyjnej z dużą ilością mięsa, nabiału, pieczywa są choroby cywilizacyjne. Skład naszego pożywienia określa, czy mikroorganizmy tam bytujące należą do przyjaznych czy chorobotwórczych. Do pierwszej grupy możemy zaliczyć przede wszystkim Lactobacillus acidofilus oraz Bifidobacterium. Ich rola sprowadza się przede wszystkim do ochrony przed złymi czyli patogennymi bakteriami (na przykład Clostridium czy Desulfovibrio); ograniczają kolonizację nabłonka jelitowego przez bakterie chorobotwórcze; hamują aktywność toksyn bakterii chorobotwórczych; stymulują aktywność układu immunologicznego; odżywiają komórki nabłonka jelitowego. W celu zapewnienia ochrony organizmu przez dobre bakterie nasza dieta powinna opierać się głównie na warzywach i owocach.

Jaka dieta pomoże?

Przełomem w badaniach na temat skutków leczniczych diety w RZS były badania w Kalmar w Szwecji, kiedy to wykazano, że dwutygodniowa głodówka na wodzie może spowodować długotrwałą remisję choroby. W 1996 doktor Jean Seignalet ze szpitala w Montpellier zakończył jedenastoletnie badania na 300 pacjentach długotrwale chorujących na RZS. Dieta eliminująca zboża (poza ryżem i gryką), nabiał, dania gotowe oraz ograniczająca smażenie, pieczenie i inne tzw. agresywne sposoby przygotowywania potraw, a bazująca na olejach dobrej jakości pomogła blisko 80% pacjentów na całkowitą lub prawie całkowitą remisję choroby. Efekty lecznicze diety utrzymywały się nawet przez całe życie, o ile dieta była przestrzegana. Regułą jest stosowanie się do założeń diety eliminacyjnej. Prowadzone badania wykazały ponad wszelką wątpliwość, że w RZS niezwykle ważna rolę pełni stan jelit, mikroflora jelitowa i odżywianie. Niektórzy nie wyobrażają sobie życia bez chleba, nabiału, wędlin. Mając jednak świadomość, że mamy szansę sobie pomoc, warto spróbować pozbyć się tych produktów z diety. Nawet jeśli będzie wymagało to pewnego wysiłku i dyscypliny. Największa zaleta dietoterapii to z całą pewnością brak działań ubocznych przy możliwości znacznej lub całkowitej poprawy stanu zdrowia.

Zasady jedzenie dla zdrowia:

1. Dieta powinna opierać się na produktach naturalnych, nieprzetworzonych przemysłowo. Należy zatem zrezygnować całkowicie z dań gotowych, półproduktów, sosów, słodyczy, mrożonek.

2. Podstawą diety powinny być warzywa i owoce, najlepiej ekologiczne, z dodatkiem nasion, ryżu, gryki, quinoa, amarantusa).

3. Najlepsze oleje to bogate w kwasy omega-3, czyli olej lniany (stosowany na zimno), oliwa z oliwek oraz olej rzepakowy. Działają one przeciwzapalnie. Do smażenia można używać oleju kokosowego oraz rzepakowego. Należy zrezygnować z oleju sojowego, słonecznikowego, kukurydzianego – zawierających kwasy omega-6 – tzw. prozapalne.

4. Eliminacja z diety 4 zbóż (pszenicy, również orkiszowej, żyta, jęczmienia, owsa) będzie wiązała się niestety z rezygnacją z jedzenia kupowanego w sklepie chleba, makaronów, ciast itp. Przed nami nowe wyzwanie: chleb z maki gryczanej czy ryżowej można upiec samemu.

5. Nabiał i produkty mleczne trzeba będzie zastąpić napojami roślinnymi, sery pastami z warzyw i orzechów, masło masłem klarowanym.

6. Źródła białka to rośliny strączkowe (soczewica, ciecierzyca, fasola), orzechy oraz jajka ekologiczne w ograniczonych ilościach.

Najczęściej taki program żywieniowy jest skuteczny w pozbyciu się objawów chorobowych. O ile jednak dolegliwości nie ustępują należałoby wprowadzić na pewien czas (do ich ustąpienia) następujące ograniczenia: W stanie zaostrzenia objawów chorobowych należy wyeliminować: rośliny strączkowe (czerwona fasola, soczewica, ciecierzyca) z uwagi na zawartość w nich lektyn nadmiernie pobudzających układ odpornościowy.

Bardzo dobrym wstępem do programu żywieniowego w chorobach stawów jest dieta warzywno – owocowa. Podczas jej trwania należy spożywać warzywa niskokaloryczne o małej ilości białek, cukrów, tłuszczów ale o dużej zawartości błonnika, a więc: marchew, kapustę ogórki, / kapusta i ogórki zwłaszcza kiszone/, seler, pietruszkę, kalafior, chrzan, rzodkiewkę, cebulę, pory, kabaczek, cukinię, dynię, sałatę, paprykę, pomidory. Spośród owoców zalecane są: jabłka, grapefruity, cytryny. Celem powyższej kuracji jest odżywianie wewnętrzne, które umożliwia zużywanie zdegenerowanych tkanek, złogów tłuszczu. Aby kuracja osiągnęła swój cel musimy pamiętać o następujących rzeczach:

Warzywa i owoce jadać bez żadnych dodatków /ew. sok z cytryny, zioła;
Nie należy pić kawy, mocnej herbaty, alkoholu ani palić papierosów;

Warzywa można spożywać w postaci surówek soków, zup, warzyw duszonych;

Przez pierwsze dwa dni w czasie adaptacji organizmu do nowej diety wskazane jest picie wyłącznie soku, np. z marchwi. O ile zaś wystąpi biegunka należy przez jeden dzień jeść wyłącznie gotowaną marchew. Po dwóch, trzech dobach powinniśmy odzyskać dobre samopoczucie. Przestanie nam również dokuczać głód. Warto dodać, że wymienione wyżej warzywa można jeść w zasadzie bez ograniczeń. Aby wzmocnić efekt terapeutyczny diety warto też zadbać o dodatek suplementów.

Do takich należą między innymi:

Witamina D, kolagen, kurkuma, zioła o działaniu przeciwzapalnym, na przykład hakorośl. Witamina D3 – wpływa korzystnie na wyciszenie reakcji autoimmunologicznych, stąd też konieczna jest jej całoroczna suplementacja, z wyłączeniem tych miesięcy, kiedy mamy możliwość wystawiania całego ciała na słonce. Wielu z nas dodaje witaminę D3 do codziennej diety, jednak w zbyt małych dawkach. Przyjmuje się, że zapotrzebowanie organizmu na wiaminę D3 może wynosić 4000 IU, a nie 400 IU jak podają polskie normy. Kolagen – to jedno z ważniejszych białek tkanki łącznej skóry, kości oraz chrząstek. Pomaga w utrzymaniu w dobrym stanie tkanki kostnej raz chrzęstno – stawowej i ścięgien. Kurkuma – o silnym działaniu przeciwzapalnym, szczególnie z dodatkiem fosfolipidów (dostępna w formie preparatów do kupienia w aptece). Podobnym działaniem wykazuje się także Boswellia serrata – żywica z indyjskiego drzewa. Jest skuteczna w zwalczaniu bólu i opuchlizny. Lekiem opartym na substancjach naturalnych jest preparat wyprodukowany na bazie oleju awokado i oleju sojowego jest Piascledine, należący do grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych i przeciwreumatycznych.

Źródła:
Casamayou A., Venesson J. Reumatoidalne zapalenie stawów, kwestia dyscypliny. Naturalnie zdrowym być. 2015-03,
Kłosińska A. Gdy bolą stawy. Wyd. Purana 2015

Niniejszy artykuł pochodzi z kwartalnika Zdrowie z wyboru nr 52/2016 

Zdrowie z wyboru 52/2016 

Kup teraz 

0 komentarze

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry

Nasza strona korzysta z plików cookie, kontynuując korzystanie z niej zgadzasz się na ich używanie. Więcej informacji tutaj.