Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Depresja objawy

Depresja jest jedną z najbardziej rozpowszechnionych, niebezpiecznych i budzących lęk postaci choroby psychicznej. Nawet jeśli jesteśmy wolni od ukrytych obaw przed postradaniem zmysłów, pogrążeniem się w psychozie, w której stracimy kontakt z rzeczywistością, wszystkim nam zdarzają się okresy „dołków psychicznych” lub zwyczajnego przygnębienia.

Zmiany nastroju są normalnym elementem ludzkich przeżyć. Jednak niektóre ich formy utrwalają się i mogą mieć poważne następstwa. Dlatego wymagają interwencji medycznej. Cierpiąca z powodu nich osoba może nie być tego świadoma, albo może nie chcieć się do tego przyznać. Mylne rozumienie depresji może okazać się jednym z największych zagrożeń.

Depresja występuje coraz częściej na całym świecie i dotyka coraz młodsze osoby. Duże epizody depresyjne występują obecnie często już przed dwudziestym piątym rokiem życia, podczas gdy kiedyś dotyczyły zwykle osób około czterdziestki (tak zwany kryzys wieku średniego). Ryzyko zachorowania zwiększa się również z upływem czasu. Zjawisko to budzi zdumienie, gdyż występuje głównie na terenie Stanów Zjednoczonych i w krajach wysoko rozwiniętych. Żyjemy w epoce, w której więcej ludzi niż kiedykolwiek wcześniej oddaje się większej niż kiedykolwiek ilości przyjemnych zajęć. Zapewniają je parki rozrywki, kina, zawody sportowe i niezliczone inne formy rozrywki czy zabawy, nie wspominając już o telewizorach, włączonych prawie stale w 99% amerykańskich domów. A jednak depresja i smutek trapią nas coraz bardziej. Czy może istnieć związek pomiędzy poszukiwaniem przyjemności a niezdolnością do znalezienia trwałego szczęścia?

Objawy depresji

Jakie więc są objawy depresji? Czy do stwierdzenia ich potrzebne jest skomplikowane badanie? Przekonamy się, że często można postawić diagnozę bez formalnego badania, a więc nie jest do tego potrzebny lekarz ani psycholog, chociaż jeden z nich lub obaj mogliby być bardzo pomocni w jej potwierdzeniu. Z pewnością jednak byliby pomocni przy próbach ustalenia przyczyny i najbardziej skutecznego leczenia. Niektórzy ludzie odczuwają opór przed nazywaniem depresji chorobą, ponieważ do jej powstania może – świadomie lub nieświadomie – przyczynić się sam chory. Nazwanie danego stanu chorobą nie oznacza zdjęcia odpowiedzialności z osoby, która do jego zaistnienia się przyczyniła. Choroba naczyń wieńcowych (przyczyna numer 1 chorób serca i przedwczesnej śmierci w Ameryce) często jest skutkiem błędnych nawyków żywieniowych, obejmujących przede wszystkim nadmierne spożycie cholesterolu i/lub palenie tytoniu, a jednak wciąż jest uwzględniana w klasyfikacji chorób i przyczyn zgonu. Podobna prawidłowość dotyczy depresji. Uznanie jej jako choroby nie wyklucza udziału samego pacjenta w jej powstaniu. Istnieje dziewięć objawów dużej depresji. Nie stwierdziwszy poprzedzającego urazu psychicznego, diagnozę depresji można postawić na podstawie ilości występujących objawów.

OBJAWY DUŻEJ DEPRESJI

1. Głęboki smutek lub uczucie pustki.

2. Apatia (utrata zainteresowań i odczuwania przyjemności).

3. Pobudzenie i niepokój lub spowolnienie i zahamowanie.

4. Zaburzenia snu.

5. Zaburzenia apetytu i zmiany masy ciała.

6. Brak koncentracji.

7. Poczucie winy lub małej wartości.

8. Rozmyślania o śmierci.

9. Znużenie.

Osoba, która wykazuje przynajmniej pięć z dziewięciu objawów przez co najmniej dwa tygodnie cierpi w sensie klinicznym na dużą depresję. Osoba, która wykazuje dwa z czterech objawów przez co najmniej dwa tygodnie cierpi w sensie klinicznym na łagodną depresję, zwaną także niepełnoobjawową. Osoba cierpiąca na dużą depresję rzadko kiedy wykazuje wszystkie dziewięć objawów; widziałem jednak pacjentów, którzy rzeczywiście mieli je wszystkie. Oczywiście uraz psychiczny może wywołać wszystkie objawy, ale nie wskazuje to, jak uprzednio wyjaśniono, na depresję jako chorobę. Osoba cierpiąca na postać poronną może nie odczuwać istotnego obniżenia jakości życia. Jednak nie można umniejszać znaczenia rozpoznania choroby, ponieważ istnieje znaczne ryzyko, że rozwinie się ona w dużą depresję.

Przyjrzyjmy się teraz kolejno każdemu z dziewięciu objawów dużej depresji.

Pierwszy objaw, głęboki smutek, jest przez większość ludzi utożsamiany z depresyjnym samopoczuciem. Kryterium stwierdzenia tego objawu jest spełnione, gdy pacjent przyznaje, że prawie codziennie, przez większość czasu czuje się smutny lub pusty, lub gdy wiarygodna osoba poczyni podobne spostrzeżenie na jej temat. Taki obserwator może na przykład zauważyć, że badana osoba płacze bez wyraźnego powodu. Często moi pacjenci z depresją, wyjaśniając mi coś w gabinecie, nagle tracą kontrolę i wybuchają płaczem, nie znajdując po temu powodu. Kiedy się tego wstydzą, co często ma miejsce, zapewniam ich, że nie ma powodu do wstydu. Mam zawsze na biurku pudełko chusteczek i nieodmiennie zawsze wręczam im jedną, dodając otuchy. Dzieci i nastolatki spełniają kryteria tego objawu nawet jeśli nie są smutne, ale rozdrażnione.

Nie mogę tu pominąć faktu, że często spotykam pacjentów z depresją, którzy nie przeżywają głębokiego smutku i dlatego zaprzeczają istnieniu choroby; utożsamiają depresję ze smutkiem, a ponieważ nie czują się smutni, myślą, że nie mogą mieć depresji. Z drugiej jednak strony, równie ważne jest uświadomienie sobie, że nie każdy, kto przeżywa głęboki smutek lub ma napady płaczu cierpi na chorobę psychiczną. Często decydującym kryterium jest poczucie wewnętrznej pustki. I tak ci, którzy nie spełniają tego kryterium, podobnie jak kryterium objawu drugiego – apatii, nie mają dużej depresji, niezależnie od ilości wykazywanych innych objawów. Apatię opisuje się jako istotne ograniczenie zainteresowania jakimikolwiek zajęciami lub zmniejszenie czerpanej z nich przyjemności, utrzymujące się prawie codziennie, przez większość czasu. Nawet rozrywka przestaje cieszyć. Poziom motywacji do działania jest często u dotkniętej tym stanem osoby radykalnie zmniejszony.

Trzeci objaw, pobudzenie, to nerwowość i niepokój bez określonej przyczyny. Występuje on również w postaci istotnego zmniejszenia aktywności ruchowej. Badana osoba może nie być tego świadoma, dopóki nie zobaczy swoich spowolnionych kroków zarejestrowanych i odtworzonych na domowym magnetowidzie. Inne czynności również wykonywane są znacznie wolniej.

Czwarty objaw, zaburzenia snu, mogą u poszczególnych osób przybierać odmienną postać. Niektórzy nie śpią prawie każdej nocy, inni są senni lub nawet śpią przez większość czasu w ciągu dnia. Co charakterystyczne, ludzie ci wcale nie mają ochoty wstawać rano, muszą raczej zwlekać się z łóżka. Charakterystyczne jest również przedwczesne wybudzanie się, na kilka godzin przed zwyczajową porą, zazwyczaj z niemożnością ponownego zaśnięcia.

Piątym objawem są zmiany apetytu i ciężaru ciała, zarówno w górę, jak i w dół. Zawsze staram się ustalić, ile mój pacjent ważył poprzednio. Jeśli w ciągu miesiąca wystąpiło zwiększenie lub zmniejszenie ciężaru ciała przekraczające 5% (i nie było to zamierzonym działaniem chorego) uznaję objaw za obecny. Występuje on także w przypadku prawie codziennego wzmożenia lub osłabienia apetytu. U dzieci rozpoznaje się go także w przypadku nieosiągania oczekiwanych przyrostów masy ciała.

Szósty objaw, zaburzenia koncentracji, najbardziej uchwytny jest u osób uczących się lub pracujących umysłowo. Można go stwierdzić także u zgłaszających prawie codzienne trudności z podejmowaniem decyzji lub jasnością myślenia.

Siódmy objaw to uczucie bezwartościowości, sprawiające że dana osoba prawie codziennie czuje się bezużyteczna i nikomu niepotrzebna. Objaw ten może przybierać też postać nadmiernego lub nieuzasadnionego poczucia winy. Nie spełnia jednak kryteriów tego objawu czynienie sobie wyrzutów lub obwinianie się za to, że jest się chorym.

Ósmy objaw, rozmyślania o śmierci, obejmuje uporczywie nawracające myśli o śmierci lub samobójstwie, niezależnie od tego czy dana osoba ma ukształtowany zamiar i plan pozbawienia się życia. Oczywiście, jeśli badany ma już za sobą próbę samobójczą, spełnia kryteria tego objawu.

Z objawem dziewiątym spotykam się w mojej praktyce najczęściej – odczuwalne prawie codziennie znużenie lub brak energii. Zgłasza się do mnie z tą skargą wiele osób. Zazwyczaj wypytuję o inne objawy, żeby wykryć, czy przyczyną może być depresja. U wielu, choć nie u większości, tak bywa. Czasem przekonanie ich, że mają depresję, wymaga wiele wysiłku, jeżeli odczuwanemu przez nich zmęczeniu nie towarzyszy głęboki smutek. Uświadomienie tego jest jednak warunkiem współpracy[nbsp]pacjenta przy realizacji długoterminowego programu terapeutycznego. To pierwszy krok długofalowego leczenia, zmierzającego do trwałego wyleczenia; jego wagę trudno przecenić.

dr med. Neil Nedley

NIEKTÓRE FAKTY DOTYCZĄCE DEPRESJI

  • Duża depresja jest najbardziej rozpowszechnionym spośród zaburzeń nastroju.
  • Nie uznaje żadnych kulturalnych, społecznych ani ekonomicznych barier.
  • Jest w znacznym stopniu mylnie rozumiana.
  • Cierpi na nią jeden na trzech pacjentów internistycznych.
  • Właściwe postępowanie terapeutyczne może ją złagodzić, a nawet całkowicie wyleczyć.
  • Większość przypadków nie wymaga leczenia szpitalnego.
  • Większość ludzi ma mylne wyobrażenie o depresji.
  • Musimy ją zrozumieć, nie tylko dlatego, że jest dzisiaj tak rozpowszechniona, lecz także dlatego, że jej rozpowszechnienie wzrasta z roku na rok. Spotykam się z nią często w moim gabinecie jako internista, specjalista zajmujący się chorobami narządów wewnętrznych – serca, płuc, żołądka czy jelit – nie wymagającymi interwencji chirurgicznej. Z tym radzę sobie najlepiej. Pewnego dnia znalazł się na moim biurku artykuł pochodzący z jednego z wiodących czasopism specjalistycznych w mojej dziedzinie, wskazujący, że u jednego na trzech pacjentów przyjmowanych w gabinecie internisty, można rozpoznać depresję, jeśli się jej poszuka.
  • Od 1915 roku nieprzerwanie wzrasta liczba chorujących na depresję.
  • Choroba wydaje się atakować coraz młodsze osoby.
  • Epizody dużej depresji występują często poniżej 25 roku życia.
  • Ogólne ryzyko zachorowania wzrasta z upływem czasu.
  • Postać depresji nazywana dużą depresją jest drugą pod względem rozpowszechnienia chorobą psychiczną w Stanach Zjednoczonych. Wyprzedzają ją jedynie fobie proste – jak lęk przed tłumem lub zamkniętą przestrzenią. Duża depresja jest bezspornie najbardziej rozpowszechnionym spośród zaburzeń nastroju. Każdego roku przynajmniej jeden epizod dużej depresji dotyka nawet 10% populacji – biednych i bogatych, sławnych i anonimowych, obejmuje cały przekrój społeczeństwa.

Jesli chcesz wiedzieć wiecej na temat depresji, zapoznaj się z poniższym poradnikiem:

Zbyt wiele osób cierpi z powodu depresji, a nam wszystkim zdarzają się okresy „dołków psychicznych” lub zwyczajnego przygnębienia.
Jak sobie z tym poradzić?
Ten profesjonalny poradnik stanowi ogromną pomoc w walce ze smutkiem. Pokazuje niezwykłe odkrycia dotyczące powstawania choroby, jak również jej leczenia.
Czasami niewielkie zmiany w stylu życia stanowią o wielkiej różnicy. Zobacz, co możesz zrobić dla siebie i Twoich bliskich.

Znajdź odpowiedź m. in. na takie pytania jak:
• Jak znaleźć specyficzne przyczyny swojej depresji?
• Jakie zmiany w diecie mogą korzystnie wpłynąć na samopoczucie?
• Jak unikać negatywnego myślenia?
• Jak stosować leczenie światłem?
• Jakie są strategie redukcji stresu?
• Jaki wpływ ma oddychanie na sprawność umysłową?
• Kiedy stosować zioła i leki antydepresyjne?

Zobacz w sklepie!

[wbcr_php_snippet id="4264"]

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry