Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Rozdawaj Ciepłe i Puchate

Rozdawaj Ciepłe i Puchate bez spodziewania się niczego w zamian. Jeśli dobro nie przyjdzie do Ciebie od tej strony, w którą je posłałeś, z pewnością przyjdzie od innej. Otrzymujesz to, co dajesz.

W tej cudownej i pięknej krainie wszyscy byli szczęśliwi i zdrowi. Szczęście i radość mieszkały we wszystkich domach. Nikt tam nie chorował i nikt nie umierał. Wszyscy byli przyjaźnie nastawieni do siebie, a zgoda panowała w każdym domu. Ludzie żyli w zgodzie ze sobą – rodzicie z dziećmi, dzieci z rodzicami, nauczyciele z uczniami, pracodawcy z pracownikami, sąsiedzi z sąsiadami…

Nie tylko znajomi ze znajomymi – również nieznajomych traktowano podobnie. Tajemnica szczęścia ukryta była w woreczku, który otrzymywał każdy, kto się w tej krainie urodził. Od urodzenia nikt nie rozstawał się z woreczkiem, bo woreczek był zawsze potrzebny. Tak więc wszyscy nosili woreczek blisko swojego serca, aby był zawsze pod ręką. A co było w woreczku? Woreczek był pełny tego, co Ciepłe i Puchate. A Ciepłe i Puchate miało to do siebie, że im więcej się go rozdawało, tym więcej go przybywało. Dlatego wszyscy obficie, hojnie, całymi garściami rozdawali Ciepłe i Puchate, mając tę pewność, że nigdy im go nie zabraknie.

Mamy dawały Ciepłe i Puchate dzieciom, kiedy wracały do domu. Żony i mężowie dzielili się nim na powitanie, po powrocie z pracy do domu. Pracodawcy nie szczędzili Ciepłego i Puchatego swoim pracownikom.

Nauczyciele obsypywali Ciepłym i Puchatym swoich uczniów w szkole, sąsiedzi rozdawali Ciepłe i Puchate na ulicy i w sklepie. Robili to dosłownie wszyscy i to przy każdej okazji. Każdy uprzedzał się w rozdawaniu. Szczególnie też otaczano Ciepłym i Puchatym wszystkich nieznajomych i przybyszów. W krainie panowało szczęście.

Pewnego jednak dnia do cudownej krainy przybyła zła wiedźma, która zaczęła rozpowiadać wśród mieszkańców, że jak będą tak rozdawać to Ciepłe i Puchate to im tego w końcu zabraknie. Na początku nikt nie chciał tego słuchać. Jednak zasiana wątpliwość po pewnym czasie tu i ówdzie zaczęła kiełkować. A kiedy ludzie zaczęli wierzyć w to, co im zła
wiedźma naopowiadała, zaczęli chować swoje Ciepłe i Puchate głęboko, najgłębiej, wszędzie gdzie kto tylko mógł. A wówczas, kiedy Ciepłe i Puchate było głęboko ukryte, Zimne i Kolczate szybko się rozprzestrzeniło na całą krainę. Sąsiedzi przestali żyć ze sobą w zgodzie, rodzice z dziećmi, nauczyciele z uczniami, pracownicy z pracodawcami.

Ludzie zamykali się w domach. Zapanowała złość i nienawiść, gniew i zuchwałość, zachłanność i skąpstwo. Coraz częściej mówiono też o najprzeróżniejszych nieszczęściach… A ponieważ w krainie zaczęły się szerzyć choroby, ludzie zaczęli umierać. Z dnia na dzień zanikało szczęście…

Kraina już nie była tą, którą pamiętano…
I tak naprawdę nie wiadomo co by było, gdyby pewnego dnia do krainy nie przeprowadziła się pewna zacna, dobra kobieta. Kiedyś mieszkała w tej krainie, a teraz do niej powróciła. Nie wiedziała o tym, co wiedźma naopowiadała ludziom. Sama swoim dobrym zwyczajem rozdawała wszędzie Ciepłe i Puchate. Hojnie i całymi garściami obdzielała Ciepłym i Puchatym wszystkich: dzieci i sąsiadów. Z początku ludzie dziwili się i nawet nie bardzo chcieli przyjmować – bali się, że będą musieli oddać. Ale kto by tam upilnował dzieci! Brały i cieszyły się. Niektórzy wówczas przypominali sobie cudowne chwile dawno minionego szczęścia. Zwrócili też uwagę na fakt, że rozdawanie wcale nie powoduje braku tego, co Ciepłe i Puchate, bo tym co rozdają wcale tego nie ubywa. Wkrótce więc zaczęli wyciągać z ukrycia swoje woreczki i ku swojemu ogromnemu zdziwieniu zauważyli, że chociaż kiedyś były pełne, teraz są puste. Ciepłe i Puchate gdzieś zniknęło… Postanowili teraz chętnie brać, kiedy ktoś im dawał Ciepłe i Puchate, aby ich woreczki znów się napełniły. Od tej pory, jak za dawnych czasów, Ciepłego i Puchatego nie ubywało, a szczęścia przybywało. Ciepłego i Puchatego było nawet więcej. Fakty mówiły same za siebie. Mieszkańcy zrozumieli na dobre, że im bardziej dzielą się Ciepłym i Puchatym, tym więcej sami go mają. Zła wiedźma musiała opuścić cudowną krainę. A kraina powróciła do swojej pierwotnej cudowności – wśród mieszkańców znów zapanowała zgoda i szczęście… Jeszcze nie wiemy, czym się skończyła ta opowieść. Jak będzie dalej, zależy od Ciebie…

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry

Nasza strona korzysta z plików cookie, kontynuując korzystanie z niej zgadzasz się na ich używanie. Więcej informacji tutaj.