Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Prawda o czerwonym winie

Wielu ludzi zadaje pytanie: „Czy codzienne wypicie lampki wina jest zdrowe dla serca?”. W ostatnim czasie ukazało się sporo artykułów i programów telewizyjnych zwiększających zainteresowanie czerwonym winem, jakoby miało ono mieć korzystny wpływ na serce i krążenie. Mówi się często o tzw. francuskim paradoksie, twierdząc, że Francuzi, pomimo ich wysokotłuszczowej diety, cieszą się niższą zapadalnością na choroby serca niż Amerykanie.

W jednym z programów telewizyjnych pt. „60 minut” prowadzący go Morley Safer zasugerował, że dzieje się tak właśnie dzięki konsumpcji przez Francuzów czerwonego wina. Ta propaganda telewizyjna była ogromnym błogosławieństwem dla spadającej wciąż sprzedaży wina, która wtedy wzrosła o ponad 40% w porównaniu z rokiem poprzednim. Dodatkowo naukowcy z Uniwersytetu w Harwardzie wyraźnie lansowali nieocenione wartości diety śródziemnomorskiej, w której spożywa się oliwki, zboża, owoce, warzywa i–cóż–wino.

Jaka jest prawda? 
Tak więc, czy umiarkowane picie alkoholu obniża ryzyko chorób serca? Kiedy popatrzymy na zwyczaje żywieniowe we Francji, możemy dostrzec czynniki, które poddają to w wątpliwość.

Rozważmy następujące kwestie:

1. Francuzi tradycyjnie spożywają spore ilości warzyw, owoców i innych produktów z wysoką zawartością błonnika i stosunkowo niewielkie ilości mięsa. Dopiero w ostatnim czasie spożycie tłuszczu we Francji dorównało temu w Ameryce. Stąd potrzeba trochę czasu. Jest duże praw- dopodobieństwo, że zapadalność na zawały serca zrówna się z tym występującym w Ameryce.

2. Orzechy włoskie są stałym elementem kuchni francuskiej. Badania naukowe z Uniwersytetu Loma Linda w Kalifornii pokazują bardzo wyraźnie, że u osób, które spożywają orzechy włoskie w miejsce innych pokarmów co najmniej cztery razy na tydzień, zmniejsza się ryzyko chorób serca.

3. Francuzi mają zdecydowanie mniej nadwagi niż Amerykanie. Główny posiłek mają we wcześniejszych godzinach. 57% kalorii spożywają przed godziną 14.00. Zażywają też więcej ruchu. Amerykanie mają skłonność do spożywania głównego posiłku po pracy i aktywności fizycznej.

4. Z powodu wysokiego spożycia alkoholu Francu-zi są trzy razy bardziej niż Amerykanie narażeni na rozwój raka przełyku, mają dwa razy większe ryzyko śmierci z powodu raka żołądka, są też dwa razy bardziej narażeni na rozwój marskości wątroby i innych chorób tego narządu.

5. Alkoholizm dotyczy 15% populacji Francuzów. Kolejne 15% spożywa alkohol w ilościach zagrażających zdrowiu.

Co to jest alkohol? 
Alkohol etylowy, nazywany też etanolem, jest produktem ubocznym drożdży. Drożdże w pożywce z obecnością cukru z winogron, z żyta, kukurydzy, innych zbóż lub ziemniaków, uwalniają enzym, który zmienia cukier w dwutlenek węgla i alkohol (C2H5OH). Proces ten nazywamy fermentacją. Proces ten zachodzi do czasu, gdy zawartość alkoholu osiągnie 13–14%. W tym momencie drożdże giną z powodu „ostrego zatrucia alkoholowego – stają się pierwszymi ofiarami alkoholizmu”.
W przypadku piwa produkowanego z żyta, kukurydzy i ryżu proces fermentacji zatrzymywany jest na etapie 3–6% zawartości alkoholu. W porównaniu wino przechodzi cały proces fermentacji i zwykle zawiera 10–14% alkoholu.

Jakieś pozytywne skutki? 
Center for Science in the Public Interest, który śledzi badania dotyczące wina, stwierdza, że koncerny produkujące wino kaptują ostatnie dobre nowiny na temat umiarkowanego picia. Niektóre ich raporty nawet zniekształcały wnioski badań naukowych. W przesadny sposób ukazywały korzyści zdrowotne z picia wina, stosując zdania wyrwane z kontekstu, lekceważąc ostrzeżenia dotyczące picia alkoholu, ignorując zupełnie przeciwne odkrycia wynikające z wielu innych badań naukowych, opierając się na pojedynczych (nawet nieopublikowanych) badaniach po to, aby osiągnąć szeroki rozgłos na temat wina i zdrowia. Nawet jedna z ich publikacji nie zawierała odkryć naukowych dotyczących ryzyka zdrowotnego związanego z konsumpcją alkoholu. A przecież wiele ostatnich badań dowiodło, że istnieje wyraźne powiązanie picia alkoholu z rozwojem raka piersi, poronieniem u kobiet, wzrostem ryzyka śmierci na skutek przemocy oraz wzrostem wskaźnika przedwczesnej śmierci we Francji.

Najnowsze odkrycia naukowe zwracają uwagę na składniki wina jak resweratrol, kwercytyna i inne fitozwiązki pochodzące ze skórki z winogron. Powodują one wzrost HDL – dobrego cholesterolu, który chroni przed chorobami serca. Co ciekawe poziom HDL u Francuzów nie jest wcale wyższy od tego u Amerykanów. A poza tym dobra porcja czerwonych winogron czy soku winogronowego może przynieść podobne korzyści jak lampka wina – i to bez skutków ubocz- nych.

DeWitt Williams, French Paradox, The Journal of Health & Healing, Vol. 23, No 1. Tłumaczenie: zespół redakcyjny.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry

Nasza strona korzysta z plików cookie, kontynuując korzystanie z niej zgadzasz się na ich używanie. Więcej informacji tutaj.