Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Dieta wpływająca na dolegliwości związane z menopauzą

Niemalże wszystkie psychiczne i fizyczne dolegliwości związane z menopauzą mogą być skutecznie kontrolowane wyłącznie za pomocą diety.

Standardowa dieta krajów zachodnich jest bogata w cukier i tłuszcze zwierzęce. Badania wykazują, że unikanie takich pokarmów oraz jedzenie potraw bogatych w białko sojowe może zmniejszyć częstotliwość i intensywność uderzeń gorąca – najczęstszych dolegliwości związanych z menopauzą. Soja zawiera hormony roślinne zwane fitoestrogenami, które działają jak słabe estrogeny, jednak w wielu wypadkach są one wystarczająco silne, by zapobiegać uderzeniom gorąca i innym dolegliwościom okresu przekwitania. Japonki, które stosują tradycyjną japońską dietę zawierającą produkty sojowe, rzadko potrzebują wsparciamedycznego podczas tego okresu przejściowego i praktycznie nie występuje u nich osteoporoza.

Idealna dieta dla kobiet w okresie przekwitania to taka, która jest zbliżona do wegetariańskiej, zawiera wysoką ilość błonnika, a mało tłuszczów nasyconych i cukrów prostych. Wiele argumentów uzasadnia stosowanie takiej diety, a główny powód to fakt, że białko zwierzęce, mające wysoką zawartość fosforu, powoduje, że organizm traci duże ilości wapnia i innych minerałów.

Czerwone mięso, drób i produkty mleczne zawierają obce estrogeny i pozostałości pestycydów. Obecnie zwierzęta spożywają z pożywieniem wiele związków petrochemicznych (ksenoestrogenów), posiadających właściwości estrogenów, które następnie przedostają się do mleka i odkładają się w tłuszczu mięsnym. Te same egzogenne estrogeny po ich spożyciu odkładają się w naszych tkankach tłuszczowych oraz na receptorach estrogenowych i progesteronowych, które, jak wiadomo, ingerują we właściwą gospodarkę i produkcję progesteronu i estrogenu.

Należy odżywiać się w sposób jak najbardziej naturalny, odrzucając wszelkie niezdrowe jedzenie, napoje, przetworzone pokarmy, pokarmy smażone, biały cukier i rafinowane węglowodany w innych formach. Lepiej unikać kofeiny ze źródeł takich jak kawa, herbata, czekolada i środki przeciwbólowe dostępne bez recepty, ponieważ kofeina pogarsza dolegliwości związane z menopauzą. Wskazane jest jedzenie mnóstwa świeżych owoców i warzyw, w szczególności ciemnozielonych warzyw liściastych, jak również produktów pełnoziarnistych i roślin strączkowych.

Dieta obfita w błonnik jest ważna ze względu na korzystny wpływ na wypróżnianie. Łuski pełnych ziaren babki płesznika, zmielone siemię lniane, guma guar i otręby wiążą w jelicie grubym toksyny, jak również szkodliwe metabolity estrogenu czy cholesterolu i mogą wspomagać szybkie wydalanie tych substancji, zapobiegając tym samym ich ponownej absorpcji do krwiobiegu.

Fitoestrogeny

Aby pozbyć się problemów okresu przekwitania za pomocą samej tylko diety, należy spożywać większe ilości pokarmów bogatych w substancje zwane fitoestrogenami, które to związki mają łagodne działanie – podobne do działania estrogenów, dzięki zawartości izoflawonoidów, fitosteroli, saponin czy lignin.

Fermentowane produkty sojowe, takie jak tofu, tempeh i miso, zawierają wysoką ilość genisteiny i innych izoflawonoidów, które, jak wiadomo, obniżają stężenie cholesterolu, jak również mają zdolność zapobiegania rakowi piersi i prostaty. Zastępowanie kilka razy dziennie białka zwierzęcego białkiem sojowym zmniejszy całkowite stężenie cholesterolu o 10%, cholesterolu LDL o 13%, a trójglicerydów o ponad 10%, nie zmniejszając stężenia „dobrego” cholesterolu HDL. Jedna szklanka ziaren soi dostarcza około 300 mg izoflawonoidów, co jest odpowiednikiem 0,45 mg estrogenów przepisywanych na receptę (1 tabletka konwencjonalnej hormonalnej terapii zastępczej).

Istnieje coraz więcej kontrowersji wokół stosowania dużych ilości wysokoprzetworzonych produktów sojowych, takich jak: mleko sojowe, odżywki sojowe dla niemowląt i tzw. proteiny sojowej (soja o smaku i konsystencji kurczaka, wieprzowiny, indyka itd.). Wymienione powyżej produkty sojowe należy spożywać tylko okazjonalnie, odkryto bowiem związek pomiędzy wysoką zawartością fitoestrogenów w tych przetworzonych pokarmach a problemami z tarczycą, niepłodnością i występowaniem nowotworów, przynajmniej u doświadczalnych zwierząt laboratoryjnych. Istnieje zatem teoretyczne niebezpieczeństwo, które nie zostało jeszcze udowodnione. Dlatego lepiej zawsze się upewnić, czy kupujemy sfermentowane produkty sojowe.

[wbcr_php_snippet id="4264"]

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przewiń do góry